I RECENZJA SPEKTAKLU „Sam, czyli wychowanie do życia w rodzinie” – zapraszamy do lektury!

Drodzy Nauczyciele, Miłośnicy teatru i Uczestnicy Teatralnej Akademii Nauczyciela – poniżej publikujemy pierwszą recenzję spektaklu, który mieliśmy przyjemność oglądać w ramach TAN w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku.

Autorką jest Pani Aneta Gromanowska, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Starych Proboszczewicach, w której od 20 lat prowadzi koło teatralne. O swojej pasji opowie nam już wkrótce podczas rozmowy w naszym STUDIO 108.

Dziękujemy!

RECENZJA

Taki mamy klimat

Dzisiejszy świat przypomina supermarket, w którym możemy przebierać w tysiącach produktów. Jeśli nie spełniają naszych oczekiwań, bez żalu się z nimi rozstajemy i sięgamy po inne. Nie trzeba czekać, nie trzeba szukać, wszystko jest pod ręką. Tak jak w telewizji: jesteśmy tego warci i to na mam się należy. Fastfoodowe szczęście w błyszczącym papierku. I znów cytując klasyka: taki mamy klimat.
„Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie” Marii Wojtyszko to sztuka, która pokazuje dzisiejszy świat, umiejętnie balansując między komedią i tragedią. Chociaż główny bohater to nastolatek, który zmaga się z problemami dojrzewania oraz rozwodem rodziców, to warto przyjrzeć się dokładnie pozostałym postaciom. Wydawałoby się, że ojciec i matka Sama to cool rodzice, ludzie zaangażowani w życie społeczne, odważnie manifestujący swoje poglądy, np. w obronie in vitro. Tymczasem w domu, we własnej rodzinie nie radzą sobie w roli rodziców i partnerów. Ona nie nosi sukienek, on nie nauczył syna jazdy na rowerze. Sam dorasta i szuka odpowiedzi na ważne pytania, a rodzice wciąż widzą w nim dziecko.
W szkole na tytułowej lekcji przygotowania do życia w rodzinie otrzymuje slogany, w których inteligentny młody człowiek wyczuwa fałsz i sztuczność. Jest na rozdrożu, co symbolizują dwa chomiki, szepczący mu do ucha niczym anioł i diabeł dwaj wymyśleni przyjaciele. Na szczęście Sam to mądry i wrażliwy chłopiec.

W przedstawieniu to Sam prowadzi nas przez swoje życie, pokazując niczym w blasku flesza kolejne scenki składające się na obraz współczesnego społeczeństwa. Aktorzy występują na tle ogromnego krzywego zwierciadła. Odbijające się w nim zniekształcone sylwetki stanowią wymowne tło dla rozgrywających się na scenie wydarzeń. Który świat jest prawdziwy? Ten na scenie czy ten w lustrze?
Nikt nie podaje widzowi gotowych odpowiedzi, dlaczego nasz świat jest właśnie taki i co z tym zrobić. Dostajemy obraz i świadectwo Sama. I podobnie jak główny bohater sami musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co dalej. Każdy widz zobaczy w tym spektaklu co innego: dorosły i młody, rodzic i dziecko, ponieważ tekst mówi wieloma głosami bez efektu zgiełku czy chaosu. Akcja ma świetne tempo, sceny dynamicznie się zmieniają, a nastrój w doskonałych proporcjach miesza powagę ze śmiechem.

My, widzowie patrzymy na scenę z dystansu widowni. Oglądamy aktorów i ich odbicia w lustrze. Może tego dystansu brakuje nam w życiu? Może zbyt poważnie podchodzimy do swoich życiowych ról? Może powinniśmy się zatrzymać, popatrzeć w lustro i uczciwie sobie powiedzieć, co w nim widzimy. Nie brać wszystkiego tak serio, czasem obrócić w żart.

Warto przyjść do Teatru Dramatycznego w Płocku na spektakl „Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie” w reżyserii Marka Mokrowieckiego, by zobaczyć świat oczami Sama. Mimo rozgrywających się na scenie dramatów, widz nie wychodzi z teatru przytłoczony pesymistyczną wizją współczesnego życia, poczuciem winy i beznadziei. Mamy prawo do błędów w każdym wieku. I mamy prawo do miłości. A świat jest pełen absurdów, choćby takich jak lekcja przygotowania do życia w rodzinie. W pewnym sensie każdy z nas jest SAM. Taki mamy klimat.

Aneta Gromanowska

ul. Gałczyńskiego 26
09-400 Płock
tel. 24 366-53-66 do 68 / 24 364 45 71
tel. kom. 500 274 304

plock@mscdn.edu.pl

Serwis wykorzystuje pliki cookies na warunkach określonych w Informacji o prywatności. Korzystając z serwisu akceptują państwo te warunki.

Przejdź do treści